Na grafice widać szeroki pas architektury ciągnący się horyzontalnie: zwarte bryły budynków, kopuły i wyższe wieże rozstawione nierównomiernie. Detal jest zaznaczony miękko, bardziej plamą i cieniem niż wyraźnym konturem. Całość przypomina szkic lub akwarelową panoramę oglądaną z dystansu.
Paleta opiera się na sepiach, piaskowych beżach i przygaszonych brązach, z chłodniejszą szarością w partiach cienia. Górna część kadru to jasne, prawie jednolite tło, które stopniowo przechodzi w delikatną mgłę nad linią zabudowy. Kontrast pozostaje umiarkowany — architektura jest czytelna, ale nie „krzyczy”.


